Showing posts with label zdjęcia. Show all posts
Showing posts with label zdjęcia. Show all posts

Monday, June 13, 2011

SÓWKI W PARKU

     Dziś Tosia była przygnębiona.  Nie wiem co się z nią dzieje ale w przedszkolu "opada z sił". Rozumiem, że może być zmęczona, bo wcześniej wstaje lub wpływ może mieć kaszel ale to raczej nie to. Nawet jedna z Pań stwierdziła, że "Tosia, to nie ta Tosia, którą znają". Jest apatyczna, osowiała itp. Wymyśliłam chytry plan. Zaproponowałam Tosi lody, spacer i rozmowę. Lody zjadła, spacer był a z rozmowy wynikło tylko tyle, że na pytanie "Tosia co się dzieje? Czy coś Cię boli? Czy ktoś Cię zasmucił? Czy ktoś powiedział Ci coś przykrego? Dostałam odpowiedź: "Mamuś powiem Ci w domu". A w domu już wróciła moja Tosia. Ta rozrabiająca, nie mogąca usiedzieć w miejscu mała sówka atomówka. I sama nie wiem co z tym fantem zrobić. Zobaczę co będzie jutro. Jeżeli znów sytuacja się powtórz, to będę musiała poprosić Panie, by zwróciły uwagę na to, co się dzieje w grupie. 

A to nasza  przechadzka po parku :)samych zdjęć z parku jest mało ale jutro zrobimy więćej :) raczej skupiłyśmy się na jedzeniu lodów.

Wednesday, June 8, 2011

ANTOŚ I JASIU

     Miałam Wam wczoraj pokazac kilka zdjęć z zabaw z dzieciakami ale dopiero dziś udało mi się skończyć. Więc nie ma na co czekać :) Zapraszam i miłego oglądania.

Zaczynamy od Jaśka.

    A teraz Antoś. Przysnął nam, ale jego uśmiech podczas snu był powalający.
 
   A to zdjęcie mnie rozwaliło na łopatki. Bardzo mi sie podoba. 

Thursday, June 2, 2011

WSPOMNIENIA

     Czym było by nasze życie, gdyby nie wspomnienia? Mam ich wiele.....mnóstwo, od groma. Wiem, że każdy je ma, ale czy macie tak jak ja, że gdy usłyszycie piosenkę sprzed lat czujecie zapach miejsca, w którym wtedy byliście? Przypominają Wam się emocję, które w Was były? Wracają obrazy pewnych sytuacji? Czy Wy też tak macie? Mam dziś bardzo "wspomnieniowy dzień". Dziś jest rocznica śmierci jednego z pracowników w mojej byłej pracy. Bardzo sympatyczny chłopak. Taki nieduży ale wszędobylski człowiek. Teraz miałby ok 35 lat. Pokłócił się z dziewczyną, wyszedł by przejechać się na motorze...........nie wrócił. Zostawił "wtedy" 3 letnią córkę. Pamiętam koleżankę, która strasznie cierpiała. Kochała go. Skrycie, ale jednak wszyscy to widzieli. A później wszyscy widzieli jak cierpi. 

     Czasem nie chciałabym mieć wspomnień. Chciałabym umieć pozamykać pewne szuflady z obrazami, dźwiękami, słowami, zapachami i żyć ot tak lajtowo dalej. W szczególności zamknęłabym te szafy ze złymi wspomnieniami. Gdy się bałam, gdy byłam sama, gdy słyszałam to czego nikt nie powinien słyszeć, gdy bolało, itp. Właśnie taki mam dzisiaj dzień. Mimo, że byłam totalnie zapracowana cały czas przewijały się różne wspomnienia. U mojej Kaśki nie byłam od hmmm zeszłego tygodnia. No ładnie. Mieszkamy kilka domów od siebie, a ja tak zaniedbuję ją i siebie. Jutro idę do Kaśki na kawę. Musze się tego trzymać. :)


     Podczas przypominania uwielbiam szperać w katalogach ze zdjęciami. Zwłaszcza, gdy wspominam miło.










 Kocham zdjęcia makro.