Showing posts with label grill. Show all posts
Showing posts with label grill. Show all posts

Sunday, May 29, 2011

KARKÓWKA ZALANA WINEM

     Niedziela minęła mi fantastycznie. Zrobiliśmy sobie małą rodzinną wyprawę, przy okazji kupiłam Tosi kilka rzeczy, sobie buty i ogólnie było naprawdę bardzo przyjemnie. 












  Po powrocie do domku poczułam znów chęć na grilla. Długo nie musiałam czekać na pyszną karkówkę i boczek. Wszystko zalewaliśmy dziś białym wytrawnym austriackim winem i naprawdę warto było. Smak mięsa był powalający. 













     Wieczór nie obył się również od małego wypadku Tośki. Ogólnie znów wjechała jak czołg w fazę bycia niedobrą, ignorowania itp. Dziś pobiła swoje zachowanie na głowę od ostatniego razu. Tak wariowała, że aż straciła równowagę i przyrżnęła konkretnie w sama krawędź szafki. Na czole ma siną, spuchniętą krechę i chyba dopiero teraz dotarło do niej, że gdy mama mówi uspokój się to nie dla maminego widzimisie lecz dla zdrowia i bezpieczeństwa córki. 

Ide spać. Jutro masa obowiązków mnie czeka. :***